WYZWANIE - CZYTANIE ZE WSKAŹNIKIEM

WYZWANIE – CZYTANIE ZE WSKAŹNIKIEM

Jak przyszpieszyć tempo czytania?

Jak nie gubić się tekście?

Jak nie odbiegać myślami od tego co czytamy?

Jest jedno proste rozwiązanie, które wymaga treningu: czytanie ze wskaźnikiem. Wiem, że niektórym osobom przychodzi ono z trudem, niby takie proste, ale skoro tyle lat czytasz bez wskaźnika to dlaczego miałabyś teraz czytać ze wskaźnikiem? Dobre pytanie.

Warto czytać ze wskaźnikiem dlatego, że nawet dwukrotnie możesz zwiększyć tempo czytania. Wkaźnik będzie Ci wyznaczał gdzie dokładnie masz patrzeć, więc nie będziesz wodzić oczami gdzie indziej. Nie będziesz gubić się w tekście, nie będziesz zniechęcać się czytając kolejny raz ten sam tekst. Czytając ze wskaźnikiem nie będziesz tracić czasu na gubienie się w tekście i będziesz mógł kontynuować czytanie. Czytając ze wskaźnikiem będziesz również skupiony na wskaźniku i na zadaniu, aby czytać ze zrozumieniem. Nie będzie to nudne dla Twojego mózgu, bo dodatkowo Twoje skupienie uwagi będzie przyciągał wskaźnik. Nie będziesz miał czasu nudzić się i odbiegać myślami gdzie indziej. Czytanie ze wskaźnikiem może przyspieszyć tempo czytania nawet dwukronie i daje płynność czytania.

Co może być wskaźnikiem?

Może to być palec, długopis, ołówek, kolorowy mazak z ładną końcówką, jakiś długi przedmiot przyciągający naszą uwagę. Możesz sobie pomalować końcówkę tego przedmiotu na jakiś kolor np. czerwony, bo ten kolor uwielbia nasz mózg.

Zadanie polega na tym, że zaczynasz czytanie ze wskaźnikiem i to przyspiesza czytanie kilkakrotnie. Nie jest to takie proste na samym początku, ale nie zniechęcaj się. Wszystko można wyćwiczyć. Bierzesz książkę i zaczynasz czytać ze wskaźnikiem, podkreślasz w powietrzu tekst, który czytasz. Wtedy często okazuje się, że oczy czytają w swoim tempie takim jak dotychczas, a ręka znacznie szybciej. Ręką jesteś już gdzieś daleko, a oczy są nadal na początku czytanego tekstu. Oko i ręka ze sobą nie współoracują. Wymaga to czasu i ćwiczenia minimum 30 minut dziennie.

Na początku musisz nauczyć swoje oczy i swój mózg, aby zaczęły pracować ze wskaźnikiem.

W miejscu, gdzie wskaźnik pokazuje tam, powinny Twoje oczy się skoncentrować i skupić.

Ważne jest też to, aby oprzeć książkę o inną książkę lub specjalną podstawkę, tak aby książka, którą czytasz była lekko uniesiona i aby litery, które są na górze strony były w tej samej odległości od naszych oczu co te, które są na dole strony. To ułatwi nam czytanie. Książka nie powinna leżeć płasko, tak aby odległość do oczu była taka sama z każdego punktu książki.

Nasze wyzwanie: Czytaj codziennie 30 minut ze wskaźnikiem przez 2 tygodnie, a zobaczysz, że zwiększy Ci się szybkość czytania.

Nie będziesz gubił się w czytanym tekście i nie będziesz myślał o czymś innym podczas czytania.

Podążanie za wskaźnikiem to jest naturalna czynność dla Twoich oczu, dlatego nie zniechętaj się, tylko ćwicz i naucz się tej metody czytania.

Na czym to dokładnie polega?

Trening ze wskaźnikiem nie polega na początku na tym, że czytamy szybko ze wskaźnikiem. Trening polega na tym, aby nasze oczy przyzwycziły się do podkręślania tekstu. Czytamy i wskażnikujemy powoli. Na samym początku nie jest to takie ważne jak rozumiesz dany tekst tylko uczysz swoje oczy, aby współpracowały z ręką. Z czasem jak oko i ręka zaczną się przyzwyczajać do współpracy zwiększaj tempo przesuwania wskaźnika i wodzenia oczami za nim. Gdy będziesz przyszpieszał wspaźnikowanie na początku mało będziesz rozumiał, albo wcale i to jest normalne. Z czasem Twoje oko zacznie nadążać za ręką, wtedy znowu przyspiesz wskaźnikowanie i czytaj szybciej. Gdy będziesz czytał szybciej, czytaj nadal ze wskaźnikiem i bądź nadal skoncentrowany, tak aby nie tracić rozumienia tekstu.
Trzymam kciuki za Ciebie i Twoje dzieci. Dacie mi proszę znać jak Wam idzie, czy zwieksza się Wam tempo czytania i jak sobie radzicie. Chętnie dowiem się jakie są Wasze postępy. Napisz proszę maila na kontakt@domowaswietlica.com

Powodzenia!

Anna Appelbaum